Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melasa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

Odżywcze smoothie: czereśnie, maliny, kokos, nerkowce.




Skompletowane: białko, witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe.
Do tego pyyyszne! Dobrze kokosowe.

Składniki:

200 ml mleka sojowego bez cukru (schłodzone - z lodówki)
3 łyżki wiórków kokosowych
1 łyżka sezamu
1 łyżka melasy z buraka
1 łyżka nerkowców
1 szklanka czereśni bez pestek (schłodzone)
1/2 szklanki mrożonych malin
1 łyżka przetworu z pigwy lub sok z cytryny




Zblendowane. Na koniec można dodać kilka kostek lodu i ponownie zblendować.


Pyyycha!

Owoce z sadu i dzialki
Weganimy ZDROWO!

środa, 27 marca 2013

Wieniec makowo-migdałowy. Bez jajek. Bez mleka krowiego.


Doooobre wyszło...
Takie mięciutkie, wilgotne, bez zapachów i aromatów a pachnące przepięknie.

Mam ostatnio głód melasy. Najchętniej dodawałabym ją do wszystkiego.
Drożdżowe ciasto z dodatkiem melasy lub miodu... Widzę je z zamkniętymi oczami.

Dzisiaj wieniec zobaczyłam u gin. Trochę inny, bo wytrawny ale mnie natchnęło...

Składniki:

500 g mąki pszennej wrocławskiej 500 z Piotra i Pawła
1+4+1+1 łyżek brązowego cukru
1 łyżka melasy z buraka cukrowego
2 łyżki dowolnego mleka w proszku ( np. koziego, sojowego)
około 1 szklanki wody
1 opakowanie 7 g drożdży liofilizowanych
2 łyżki oleju
3 łyżki mielonych migdałów (młynek do kawy)
1 łyżka kakao
2 łyżki maku
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka przyprawy do piernika

Wykonanie:

Drożdże rozpuściłam + 1 łyżka cukru + trochę wody i odstawiłam na chwilę, aż ruszą.
Do przesianej mąki dodałam 4 łyżki cukru, melasę, mleko w proszku. Wymieszałam na sucho. Dodałam zaczyn z drożdży i po trochu wodę wyrabiając ciasto. Na końcu olej lejąc na ręce. Dokładnie wyrobiłam. Odstawiłam na pół godziny do wyrośnięcia.
Zauważyłam, że ciasto drożdżowe z dodatkiem melasy rośnie bardzo powoli i potrzebuje dużo ciepła.
Nie urosło w tym czasie zbytnio, ale troszkę ruszyło.
Rozłożyłam je na blacie, rozciągnęłam na kształt prostokąta. Rozsypałam równomiernie cienką warstwę mielonych migdałów, posypałam kakao i łyżką cukru. Spsikałam porządnie wodą ze spryskiwacza, żeby proszki trzymały się ciasta.
Zwinęłam jak roladę. Rozcięłam na pół z długości nie przecinając do końca. Zwinęłam w wieniec.
Odstawiłam do wyrośnięcia w naprawdę bardzo ciepłe miejsce. Rosło grubo ponad godzinę. Posypałam łyżeczką przyprawy do piernika.


 Piekłam 30 minut najpierw w 220 stopniach, potem przykryłam papierem do pieczenia, żeby nie przypalało się od góry, zmniejszyłam temperaturę do 180, na końcu 160 stopni.

Rozpuściłam 1 łyżkę cukru (niezbyt dokładnie) w soku z 1/2 cytryny i obficie wymalowałam ciasto pędzelkiem silikonowym.




 Pyyycha!!!

Smacznego!!!

Wielkanocne Smaki III 

wtorek, 11 grudnia 2012

Chlebek turecki na zakwasie.

Przepyszny, aromatyczny chlebek z melasą i suszonymi owocami. 

Rodzina nazwała go chlebkiem keksowym :)))

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka soli
3 czubate łyżki mielonych migdałów i prażonych na patelni orzechów laskowych
około 1 szklanki wody
1 kopiasta łyżka melasy z buraka cukrowego
2 łyżki oliwy z oliwek

suszone morele pokrojone w kostkę
suszone śliwki 

Wykonanie:

Zrobiłam ciasto o konsystencji ciasta drożdżowego,  wyrabiając dodawałam oliwę z oliwek.
Owoce wysypałam na ciasto i wrobiłam je składając całość kilkakrotnie na pół.


Zrobiłam wałek i włożyłam go do foremki.


Oczywiście w nocy nie urosło dopiero rano nad rozgrzanym piekarnikiem wyskoczyło w 15 minut.



Spryskałam wodą. Piekłam w 200 stopniach 40 minut.





Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

wtorek, 4 grudnia 2012

Chleb z melasą na zakwasie.

Bardzo spodobał mi się pomysł Tosi . No to upiekłam. Myślę, że jest całkiem inny  ;)
Cudowny z dżemem brzoskwiniowym...

Tak naprawdę to miała być wielka porażka i zanim  wstawiłam do piekarnika miałam zawartość foremki dwa razy wyrzucić do śmietnika.
 Kolejny raz potwierdza się zasada, że przy pieczeniu chleba nie wolno niczego przekreślać, trzeba być cierpliwym i chlebkowi dać szansę, czasem kolejną :)
Chlebek odpłacił nam niesamowitym smakiem.

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
2 łyżki zakwasu żytniego
1 łyżeczka soli
1/2 szklanki mielonych migdałów (w młynku do kawy)
1 kopiasta łyżka melasy
2 garście sezamu
około 2 szklanki maślanki, zsiadłego mleka, wody (lub innej cieczy)

Wykonanie:

Wszystko razem wymerdać. Melasę najpierw rozrobiłam z wodą bo była wiekowa i lekko sztywna.
Dosyć długo ciasto wyrabiałam łyżką. Może z 10 minut. Nie chciałam babrać się rękami bo było bardzo mokre. Ładnie zmieniło fakturę na takie "dotlenione".
Przełożyłam do foremki.
I tu zaczęły się schody. Spróbowałam ciasta i było tak gorzkie, że odeszła mi na nie chęć.
Nie spróbowałam wcześniej maślanki.. Będąc sknerą i leniwcem zostawiłam chlebek do rana na blacie.
Moje ciasto przez  noc nie drgnęło.
Włączyłam piekarnik i piekłam w nim inny chlebek. Pozostawiłam foremkę u wylotu piekarnika.
Przez godzinę nagrzewając się wystrzeliło dwa razy w górę.



Piekłam w 220 stopniach 45 minut.




Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...