Niesamowita niespodzianka jaką zrobił mi Mężuś.
Co prawda większość zjedliśmy na ciepło mając trochę problem z konsystencją.
To co nam zostało i wystygło o dziwo przepięknie się związało i było jeszcze lepsze!
Pasztet wylizany do ostatniej drobinki!
Składniki:
2 puszki ciecierzycy - odsączone
pęczek natki
kilka pieczarek
duża cebula
po pół łyżeczki białego pieprzu, gorczycy, curry, papryki ostrej
sól
olej do smażenia
2 łyżki mąki kukurydzianej
Wykonanie:
Pieczarki usmażyć z cebulką na oleju. Przyprawy ugnieść w moździerzu.
Wszystkie składniki połączyć w misce i zblendować na w miarę gładką masę.
Na końcu dodać mąkę w celu zagęszczenia masy.
Piec godzinę w 180 stopniach.
Pyyycha!!!
Smacznego!!!